W Niemczech wzrasta antysemityzm

W Niemczech wzrasta liczba przestępstw antysemickich. W ubiegłym roku odnotowano ich wzrost o 29 procent. Takich aktów było 3027.

Głos w tej sprawie zabrała między innymi minister spraw wewnętrznych, Nancy Faeser. Niemiecka polityk uważa, że jednym z powodów takiej sytuacji są coraz bardziej widoczne i głośne przejawy antysemityzmu pod wpływem islamistów, którzy – według niej – otwarcie propagują w Niemczech nienawiść do Żydów i Izraela.

Wśród muzułmanów aż dwie trzecie pytanych ma „zły” lub „bardzo zły” obraz Izraela, a przeciwnego zdania jest zaledwie jedna piąta pytanych. Nienawiść do Żydów cechuje przede wszystkim wyznawców Allaha, którzy deklarują się jako mocno religijni i praktykujący.

Część niemieckich polityków zarzuca obozowi rządzącemu bierność w tłumieniu takich przejawów. Podawany jest chociażby przykład zeszłorocznych majowych zamieszek w czasie nasilenia konfliktu izraelsko-palestyńskiego. Większość dochodzeń została umorzona, a zasądzone kary były bardzo niskie.

„Sygnał wysyłany przez to zbiorowe wzruszenie ramion jest druzgocący: antysemityzm jest mocno zakorzeniony w codziennym życiu kraju. Politycy i wymiar sprawiedliwości nie podejmują starań, aby skutecznie temu przeciwdziałać” – ocenia „Die Welt”.

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial