POWSTAJE MIASTECZKO EWANGELIZACYJNE

W Ustroniu, turystycznym mieście leżącym w Beskidach, ma powstać miasteczko ewangelizacyjne, które będzie mógł odwiedzić każdy spragniony Bożego Słowa. Ewangelia ma być tam głoszona na różne sposoby – zarówno na żywo, jak i z pomocą multimediów.

Miasteczko ewangelizacyjne to inicjatywa Tomasza Lewickiego, prezesa i założyciela Chrześcijańskiej Fundacji ”Dobre Dzieło” z Ustronia. W przedsięwzięcie zaangażowało się już kilka osób, które będą działać na zasadzie wolontariatu. Po raz pierwszy w miasto z ewangelią chcieliby wyjść jeszcze tej jesieni. Miasteczko miałoby mieścić się w kilku namiotach tematycznych a docelowo być może w jednym o dużych rozmiarach wyposażonym w projektory i nagłośnienie, dzięki którym będzie można emitować między innymi chrześcijańskie filmy, koncerty czy inne nagrania. – Będziemy się też dzielić ewangelią na żywo – mówi Tomasz Lewicki. – Nie planujemy jednak długich kazań, a takie kilkuminutowe, skupione wokół jednej myśli. Chcemy też zapraszać gości, którzy będą się dzielić świadectwami swojego życia, aby pokazać, że Bóg jest realny i żywy.

Miasteczko ma być podzielone na kilka stref, w których znajdzie się zarówno coś dla ducha, jak i dla ciała. W części bibliotecznej znajdą się materiały informacyjne, ewangelizacyjne, literatura chrześcijańska, również ta dotycząca życia małżeńskiego czy wychowywania dzieci – w większości darmowa. W namiocie gastronomicznym będzie można zjeść darmowe posiłki. -Chcielibyśmy też w ten sposób wspierać osoby bezdomne i potrzebujące – tłumaczy Tomasz Lewicki. –Do tego przedsięwzięcia nadal poszukujemy wolontariuszy. Planujemy też kupić mobilny termos przemysłowy na ciepłe posiłki. Myślimy też o tym, aby stworzyć strefę z animacjami dla dzieci. Docelowo miasteczko ma być całoroczne, ale ludzie muszą się przekonać do naszych działań i zobaczyć, że to ma sens.

Jeszcze nie wiadomo, w którym miejscu miasteczko miałoby stanąć, ale władze Ustronia są przychylne tej inicjatywie. Idea stworzenia miasteczka ewangelizacyjnego zrodziła się w głowie Tomasza, gdy przechodził przez ciężką chorobę. -Byłem na granicy śmierci i to był dla mnie mocny bodziec, aby dzielić się ewangelią z kim się tylko da.

Do powstania miasteczka ewangelizacyjnego potrzebne jest jednak nie tylko przekonanie i gorące serce, ale też fundusze. -Musimy uzbierać 20 tysięcy złotych, aby kupić specjalny namiot projekcyjny, specjalistyczny projektor i mobilny składany ekran. W dalszej kolejności pozostałe namioty tematyczne oraz ich wyposażenie, w tym termos przemysłowy. Jak będziemy mieć ten sprzęt, to z marszu ruszamy z działaniami ewangelizacyjnymi. Nasze minimum to nagłośnienie, które już zakupiliśmy oraz namiot projekcyjny z wyposażeniem. Chcemy też, żeby ten sprzęt służył innym kościołom, wypożyczając go za darmo czy za symboliczną opłatą – wyjaśnia Tomasz Lewicki. W tym celu założone zostały zrzutki, które może wesprzeć każdy, kto chciałby się przyczynić do zrealizowania tej niezwykłej inicjatywy.

Gdy miasteczko powstanie, to z pewnością będzie o nim głośno. Organizatorzy planują reklamować się w mediach, a także rozdawać ulotki. – Trzeba dużo mądrości, żeby zrobić to dobrze. Musimy mieć świadomość, do kogo mówimy i w jakim kraju żyjemy – tłumaczy Tomasz Lewicki. -Chcemy kierować się empatią i miłością do ludzi, zachęcać ich do nawiązania relacji z Bogiem, a nie – mówiąc kolokwialnie – ”walić ich Biblią po głowie”.

UG

Zrzutki można wesprzeć, wchodząc w poniższe linki:

Kolejne zrzutki zostaną zorganizowane po zakupie powyższego sprzętu i wyposażenia.

 

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial