Izrael – wskaźniki zakażeń koronawirusem ponownie rosną

Izrael był jednym z krajów, które stosunkowo wcześnie wprowadziły kwarantannę i radykalne restrykcje wobec narastającej epidemii koronawirusa. Po wyraźnym spadku wskaźników zakażeń, rząd już w połowie kwietnia postanowił stopniowo złagodzić ustanowione ograniczenia. Częściowo otwarto szkoły, a następnie restauracje, puby i hotele. Jednak już w maju zachorowalność ponownie zaczęła rosnąć.

Posłuchajcie, co na ten temat mówi mieszkająca w Izraelu Jula.

Izraelskie Ministerstwo Zdrowia podaje, że obecne tempo wzrostu liczby cotygodniowych zakażeń w Izraelu jest jednym z najwyższych na świecie. Liczba nowych zachorowań sięgnęła już powyżej 1 tys. dziennie. W krajowych mediach pojawiły się niepokojące przypuszczenia, że jeśli wskaźnik infekcji nie zostanie spowolniony, standard opieki szpitalnej znacząco spadnie. Szpitale w Izraelu nie mają problemów z ilością łóżek czy dostatecznym wyposażenie – obawy dotyczą wystarczającej ilości wyszkolonego personelu.

W związku z budzącą niepokój sytuacją rząd przyznał, że obostrzenia zostały zniesione za wcześnie i ponownie wprowadził niektóre ograniczenia narzucone Izraelczykom podczas pierwszej fali zakażeń. Władze postanowiły na pewien czas zamknąć dzielnice mocno dotkniętych wybuchem koronawirusa miast. Dotyczy to również Jerozolimy – w tym przypadku są to w większości obszary ultraortodoksyjne. Wyjazd lub wyjście z miejsc objętych ograniczeniami jest utrudnione, podobnie jeśli chodzi o ruch uliczny czy działalność biznesową. Kolejne wprowadzone przez rząd obostrzenia to: ograniczenie liczby osób w restauracjach i synagogach, zmniejszenie liczby pasażerów w transporcie publicznym, kary pieniężne za brak maseczki oraz zamknięcie sal konferencyjnych, miejsc wydarzeń kulturalnych, siłowni oraz barów.

Elżbieta Szwarc

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial